Czy kolejka wąskotorowa

źródło: portal gospodarka i ludzie

wróci do Tauron Parku Śląskiego?
W Tauron Parku Śląskim przywracana są dawne atrakcje. Oddano też do użytku dwa odcinki historycznej trasy Kolei Linowej Elka, a od ubiegłego sezonu działa już nowe kąpielisko Fala. Czy jest szansa na powrót jeszcze jednej atrakcji – parkowej kolejki wąskotorowej? Zapytaliśmy o to prezesa parku Pawła Bilangowskiego.
Kolejka wąskotorowa po raz ostatni kursowała w Parku Śląskim w 2017 roku. Wtedy już tylko na jednym, kilometrowym odcinku pomiędzy Śląskim Wesołym Miasteczkiem a Śląskim Ogrodem Zoologicznym. Rok później, przy okazji zawarcia umowy na kompleksową modernizację parku planowano także rewitalizację całej wąskotorówki, ale z tych planów zrezygnowano.
„Są takie inwestycje, gdzie to się po prostu nie spina”
Czy jest szansa, że kolejka zostanie kiedyś odbudowana? Jak mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski w przypadku tej atrakcji problem jest złożony – z jednej strony duży koszt odtworzenia wąskotorówki, a z drugiej koszt jej bieżącego utrzymania.
- Są takie inwestycje, gdzie to się po prostu nie spina. Żeby ta inwestycja mogła się w jakiś sposób spiąć finansowo, to zakładam, że przejazd taką kolejką wąskotorową - od Legendii w okolice Stawu Perkoz, to musiałby kosztować 100-150 złotych od osoby. Może wtedy - przy założeniu, że ta kolejka byłaby wypełniona cały czas - to mogłoby się spiąć. Bo tu mówimy naprawdę już nie o dziesiątkach tysięcy, tylko o setkach tysięcy miesięcznie, które trzeba by do tego interesu dołożyć – zaznacza Paweł Bilangowski.
Prezes Tauron Parku Śląskiego dodał jednak, że jeżeli znajdzie się jakieś zewnętrzne finansowanie na utrzymanie takiej kolejki, to w bardzo chętnie ją odbudują. Zaznaczył, że na teraz takiego finansowania nie ma, a park nie jest w stanie wydać kolejnych środków na coś, co będzie generować olbrzymie koszty utrzymania.
Parkowa wąskotorówka działała od 1957 roku
Parkowa Kolej Wąskotorowa rozpoczęła działalność w 1957 roku, początkowo łącząc Przystań ze Śląskim Ogrodem Zoologicznym, a następnie – po wydłużeniu trasy do Śląskiego Wesołego Miasteczka – osiągając łączną długość około 4,4 km. Planowano jej dalszą rozbudowę w formie pętli wokół parku, jednak projektu tego nigdy nie zrealizowano.
Od samego początku wąskotorówka budziła duże zainteresowanie odwiedzających park; w weekendy na trasę wyjeżdżały nawet dwa lub trzy składy. Taka sytuacja utrzymywała się do lat 80. XX wieku, kiedy to ograniczono liczbę kursów i zamknięto dwa przystanki. W 2011 roku stara kolejka po raz ostatni wyruszyła w trasę.
Próby odbudowy trasy kolejki
Kolejkę zamknięto z powodu złego stanu technicznego; stare torowisko należało rozebrać, ale podjęto decyzję o odbudowie wąskotorówki. W 2014 roku odtworzono jeden odcinek – między Śląskim Wesołym Miasteczkiem a Śląskim Ogrodem Zoologicznym. Wówczas w Parku Śląskim zapowiadano, że to dopiero początek prac.
- Wydłużenie trasy ma nastąpić w przyszłym roku. Wówczas wyremontowany będzie już odcinek między zoo a planetarium o długości 800 metrów. Łącznie trasa będzie wynosiła około 2 kilometry, co w obie strony da całkiem długą przejażdżkę, podobną do tej, jaka oferowana jest w Rudach. Natomiast na 2016 roku planowane jest uruchomienie odcinka między planetarium a stacją Przystań – czytamy w informacji parku z czerwca 2014 roku.
Z planów tych nic jednak nie wyszło. Dlatego w czerwcu 2017 roku operator kolejki – Przedsiębiorstwo Kolejowe Eurolok – zawiesił jej kursowanie. Działalność na jednym, kilometrowym odcinku parkowej wąskotorówki okazała się bowiem nieopłacalna.