Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej

4 lipca 2026, 

źródło: Trybuna Górnicza
 
Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis
Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 
Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia jest przykładem tego, jak współpraca regionalna może przerodzić się w coś naprawdę wielkiego – przyznają otwarcie Czesi.
W Polsce zrealizowano jeden z najbardziej ambitnych planów – połączenie 41 miast Górnego Śląska w gigantyczną metropolię, która przewyższy rozmiarami Londyn i ma zjednoczyć transport, gospodarkę i rozwój. Czy to jest również szansa dla Czech? – zastanawiają się czescy samorządowcy i snują plany. Wyobraźmy sobie, że zamiast kilkudziesięciu mniejszych miast jest jedna gigantyczna metropolia. Większa niż Londyn czy Rzym, a jednocześnie niebędąca jednym miastem, ale całym, połączonym systemem. Polska właśnie to tworzy – projekt Metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej łączy miasta takie jak Katowice, Gliwice i Sosnowiec w jedną superaglomerację. Dwa miliony mieszkańców, ponad 2500 km kw. i marzenie, które Polacy zaczynają urzeczywistniać. Każde miasto zachowa swoją tożsamość i samorządność, ale jednocześnie będzie lepiej zaplanowane i zarządzane. 
Polacy pokazali, że traktują sprawę poważnie: mają jednolite bilety, autobusy elektryczne i wspólne strategie rozwoju. Pod względem ekonomicznym to supermiasto powinno dosięgnąć PKB porównywalne np. z Barceloną czy Mediolanem, miastami należącymi do najbogatszych w Europie. 
Wyobraźmy sobie teraz Ostrawę i okoliczne miasta – Hawierzów, Frydek-Mistek, Karwinę, a może nawet Trzyniec. Co by się stało, gdyby ten region połączyć w podobny sposób? W rezultacie powstałaby aglomeracja licząca 900 tys. mieszkańców, porównywalna do Marsylii czy Neapolu. Pod względem powierzchni odpowiadałaby Barcelonie, a wyniki gospodarcze regionu, który już teraz generuje 12 proc. czeskiego PKB, mogłyby dorównywać europejskim ośrodkom, takim jak Lyon czy Birmingham – spekulują czeskie media. 
– A gdyby tak połączyć te dwie metropolie i stworzyć gigantyczne megalopolis? Stalibyśmy się jednym z najsilniejszych regionów Europy. Ostrawa nie może postrzegać siebie jako miasta położonego gdzieś na skraju Czech. Jest naturalną bramą do Polski, do jednego z najsilniejszych regionów gospodarczych i metropolitalnych w Europie Środkowej. To ogromna szansa dla transportu, biznesu, uniwersytetów, kultury i długoterminowego myślenia strategicznego dla całego regionu. Zaczynamy od Ostrawy, ponieważ to właśnie tutaj wyjątkowo wyraźnie widać, że miasta nie żyją już według granic na mapie. Praca, transport, mieszkania, szkoły, uniwersytety, biznes, kultura i krajobraz tworzą jedną funkcjonalną przestrzeń – przyznaje Ondřej Šimíček, prezes Instytutu Polityki Metropolitalnej w Ostrawie.
Mamy wspólne górnicze korzenie, z których jesteśmy dumni
Jednym z projektów, które mogłyby jeszcze bardziej połączyć nasze regiony, jest planowana kolej dużych prędkości między Ostrawą a Katowicami. To połączenie powinno umożliwić podróż między tymi miastami w zaledwie 30 minut. Wzrósłby z pewnością ruch transgraniczny, zwiększeniu uległby rynek pracy po obydwu stronach granicy. Moglibyśmy wspólnie konkurować gospodarczo i społecznie z wieloma ośrodkami na zachodzie Europy. Gdyby regiony rzeczywiście mogły się połączyć i wspólnie planować, mogłoby się to przełożyć na lepsze inwestycje, lepszy dostęp do funduszy europejskich i znacznie szersze możliwości biznesowe. 
Czesi podkreślają, że połączony region miałby większą siłę w negocjacjach z rządami, dobrą pozycję negocjacyjną w Unii Europejskiej, a to oznaczałoby większe szanse na finansowanie dużych projektów. Ponadto mogłoby to pomóc w przyciągnięciu nowych inwestorów.
– Pomysł stworzenia megalopolis jest godny uwagi, podobnie jak każda współpraca przynosząca obopólne, wymierne korzyści. Różnego rodzaju umowy zawierane pomiędzy Polską a Czechami, a wcześniej z Czechosłowacją, pokazywały, jak bardzo taka współpraca jest potrzebna i jak bardzo oczekują jej lokalne społeczności. Wciąż poznajemy się i poszukujemy coraz szerszych możliwości współpracy. Przed wielką szansą stają zwłaszcza tereny przygraniczne, a jeśli jeszcze mają one takie same lub bardzo zbliżone do siebie kierunki rozwoju gospodarczego, to współpraca jest naturalną konsekwencją i potrzebą. Konsulat Generalny w Ostrawie, podobnie jak Ambasada Rzeczpospolitej Polskiej w Pradze, będą wspierać każdą współpracę województwa śląskiego i kraju morawsko-śląskiego, także w ramach megalopolis – podkreśliła Anna Olszewska, konsul generalny RP w Ostrawie.
Ondřej Šimíček, przyznał, że metropolia w ramach woj. śląskiego i kraju morawsko-śląskiego już istnieje, choć nieformalnie.
– Potrzeba nam jedynie nowych form współpracy. Spoglądamy na nasz euroregion jako jeden wspólny organizm, pozbawiony granic, silny, liczący 5 mln mieszkańców, przyciągający inwestorów z podobną siłą jak stolice naszych krajów, Warszawa i Praga. Dziś mamy wspólne górnicze korzenie, z których jesteśmy dumni, a także wspólne problemy związane z restrukturyzacją przemysłu. Trzeba je rozwiązywać. Róbmy to wspólnie! Jestem przekonany o tym, że w ciągu 15 lat nasz wspólny, metropolitalny region stanie się najlepszym miejscem do życia w Europie. Młode pokolenie nie będzie stąd wyjeżdżać, wprost przeciwnie, to my będziemy przyciągać ludzi innowacyjnymi technologiami, ofertami pracy, kulturą, szerokimi możliwościami rozwoju czy prowadzenia biznesu – wskazał Ondřej Šimíček.
Redakcje „Trybuny Górniczej” i portalu netTG.pl będą propagować ideę powołania przyszłego megalopolis i z uwagą śledzić proces powstawania metropolii morawsko-śląskiej.