Ta kopalnia budowała dobrobyt

źródło: portal gospodarka i ludzie

   kraju, była świadkiem historii. Teraz kończy żywot
Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, wspomnienia razem przepracowanych szycht. Czas mija nieubłaganie. W środę, 1 kwietnia, dokończyła swych dni kopalnia Wujek – miejsce szczególne w historii Śląska i Polski. Symbol ciężkiej, górniczej pracy, a zarazem walki z ustrojem totalitarnym. 
Po 126 latach działalności kopalnia Wujek, jako ruch kopalni Staszic-Wujek, kończy swą burzliwą, górniczą historię, lecz nie znika z mapy Katowic. Każdy koniec jest jednocześnie początkiem czegoś nowego. I tak też stanie się w przypadku Wujka – przed tym miejscem otwiera się nowy rozdział historii.
Hołd dla pokoleń górników
Przed budynkiem dyrekcji zakładu spotkali się jego byli i obecni pracownicy, kierownictwo kopalni, przedstawiciele zarządu Polskiej Grupy Górniczej i związków zawodowych.
Leszek Pietraszek, wicemarszałek województwa śląskiego, wspomniał o historii kopalni. Podkreślił, że była chlubą Śląska i całej Polski. Przywołał wydarzenia z grudnia 1981 r., kiedy to katowicki Wujek był nie tylko miejscem pracy, ale stał się też symbolem walki o wolność i niepodległość.
– Chciałbym dziś oddać hołd tym ludziom, którzy przez te ponad 120 lat, codziennie, całymi pokoleniami przechodzili przez tę bramę na teren kopalni, zjeżdżali na dół i wyjeżdżali. To jest nasza wspólna odpowiedzialność, żeby to miejsce dalej żyło, żeby w tym miejscu była przestrzeń do tego, aby można było tu godnie żyć i pracować, i żeby ciągle aktywnie korzystano z tej przestrzeni – mówił Leszek Pietraszek.
I dodał: – To jest też moment, aby powiedzieć, że polscy górnicy jeszcze przez wiele lat będą potrzebni. Reformowane górnictwo jest ciągle niezbędne dla bezpieczeństwa energetycznego państwa.
To zdanie w sposób szczególny wybrzmiało w jego wystąpieniu. Głos zabrał również Łukasz Deja, prezes zarządu PGG.
– To serce, które biło przez ponad 100 lat, serce górnictwa w postaci majątku, ludzi, tego wszystkiego, co je otaczało, dzisiaj chcemy oddać, przekazać, chcemy zbudować na tym sercu inne, drugie życie. Głęboko wierzę, że te tereny, tereny kopalni Wujek, w ramach procesów transformacyjnych ukształtują nowe miejsca pracy. To tutaj ukształtuje się nowy przemysł, usługi, mieszkalnictwo. Wspólnie z miastem Katowice, z marszałkiem województwa, pracujemy nad tymi terenami, nad ich przyszłością – zaakcentował.
Z kolei Robert Ciupa, dyrektor Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności, zwrócił uwagę na fakt, że kopalnia Wujek budowała dobrobyt nie tylko Śląska, ale całej Polski.
– Pacyfikacja kopalni Wujek w 1981 r. była momentem, kiedy górnicy pokazali serce do walki, odwagę, aby walczyć o wolność i tę wolność budować. I dzisiaj w tym sztandarze kopalni Wujek mieszczą się te wszystkie ideały. Ten sztandar powinien powiewać we wszystkich tych miejscach, w których dzisiaj mówi się o wolności i niepodległości tego państwa. To ważny sztandar. To sztandar waszych ideałów, ale także ideałów wszystkich innych pokoleń. O ten sztandar, o te ideały, należy przede wszystkim dbać – zaznaczył.
Ludzie o silnych charakterach
Wzruszające słowa wypowiedział też  Krzysztofa Pieronkiewicz, były kierownik Działu Mierniczo-Geologicznego kopalni.
– To był mój „Wujek”, najlepszy wujek, który kształtował mój charakter, który stawiał coraz to nowsze wyzwania, który pozwalał rozwijać się osobiście. Dobrze jest słyszeć, że trwają starania, aby to miejsce nadal żyło – podkreślił, dodając, że ludzie z Wujka cechowali się nie tylko silnymi ramionami, ale przede wszystkim silnymi charakterami, a dowodem na to jest Pomnik Dziewięciu z Wujka i rozwijające się muzeum upamiętniające wydarzenia z okresu stanu wojennego.
Modlitwę dziękczynną za ponad 120-letnią historię i wszystkich, którzy w niej pracowali, poprowadził ks. Ireneusz Tatura, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach-Brynowie. 
- Kiedy dziewiętnaście lat temu dostałem dekret powołujący mnie na proboszcza tego miejsca, ówczesny arcybiskup Damian Zimoń powiedział mi: idziesz na Piękną, tam jest piękna kopalnia, dbaj o górników. Wujek ma duszę nieśmiertelną, tak jak każdy człowiek ma duszę nieśmiertelną i nie ma kopalni, w której nie byłoby kultu świętej Barbary. Ale nie byłoby tego kościoła i tego krzyża, na który patrzymy, gdyby nie nieśmiertelne dusze górników. To świadczy o wierze tego narodu, o wierze górników, którzy zawsze pozdrawiali się słowami Szczęść Boże - mówił ks. Tatura.
Następnie przedstawiciele załogi kopalni przekazali jej sztandar delegacji Zakładu Likwidacji Kopalń Polskiej Grupy Górniczej. Na zakończenie uroczystości jej uczestnicy oddali hołd poległym górnikom, składając wieńce i kwiaty pod Pomnikiem Dziewięciu z Wujka.